13 września 2011
Jeszcze cieszą...
....o tej porze jeszcze kwitnie begonia,dalia,werbena,starzec w pełni i rozchodnik w swoim kolorze...
6 czerwca 2011
Czerwcowe fotki...
....mój ogródek jest niewielki,ale jest.....jest gdzie posiedziec w te upalne obecnie dni.
Nie mam warzywnika,bo brakuje "metrażu",ale wygospodarzyłam miejsce na
'koziołku"od piłowania drzewa i mam trzy sadzonki pomidorów...juz kwitną...
9
Nie mam warzywnika,bo brakuje "metrażu",ale wygospodarzyłam miejsce na
'koziołku"od piłowania drzewa i mam trzy sadzonki pomidorów...juz kwitną...
...a tu juz kwiatuszkowo...
9
5 czerwca 2011
Jeszcze o oczku...
...to musi byc udokumentowane!...wczoraj zakupiłam do oczka cztery karasie....widac w wodzie ,ze służy im nowe lokum.Przyjemnie jest posiedziec w cieniu naszego "zadaszenia",gdy w wodzie pływają rybki....i szumi woda po stopniach kaskadki tego mini oczka....
i odpoczynek.....
19 maja 2011
Oczko....
Przebywanie w ogródku,przy tak pięknej pogodzie to najlepszy relax w wieku emerytalnym.Ale ,zeby posiedziec z przyjemnością spijając kawusie,jest troche pracy ,nawet w ogródku przydomowym.
Rabatki na kwiaty maja swoje stałe miejsce ,wdłuz parkanu sadze corocznie dalie,obficie kwitnące .Trzeba czasami coś zmienic jeśli sie da ,aby nie było monotonnie na tym niedużym skrawku ziemi.Ostatnio zmodernizowałam "stare" oczko na "nowe'.Wanna ocynkowana,która jest dla nas oczkiem jest ta sama,ale wokół niej inaczej niz ubiegły sezon.....cieszy bardzo,bo zrobione własnoręcznie....
......po nowemu....
Zmiany zauważalne,bo teraz woda spływa sobie po stopniach..
...tak było w ubiegłym sezonie...
27 kwietnia 2011
22 kwietnia 2011
3 kwietnia 2011
-Ziemio kochana...
....tyle dajesz plonów,z których wszyscy korzystamy,ale trzeba tez w niej popracowac,co bardzo lubię.Moja ziemia nie rodzi plonów jako takich do spozywania,ale daje radośc duszy.Wczoraj ,choc nie było słonka u mnie,to wpadłam w szał pracy w ogródku.Co roku cos zmieniam w nim,a to przesadzam,bo narosło za duzo,a tak jest w przypadku bylin.Są ładne gdy są sredniej wielkości ,ale gdy jedna bylina zakrywa drugą,juz mnie korci aby je rozdzielac i robic mniejsze kepy.Moze tego sie nie stosuje na wielkich połaciach ogrodowych,ale w moim małym przydomowym ogródku tak robię.Jeszce nie jest kolorowo,bo wszystko dopiero sie budzi z zimowego snu.Jeszcze troche a bedzie pięknie wokół.
...wczorajsza praca...
...tu fotki tego miejsca z ubiegłego roku(wnusia na wakacjach u babci z młodszą kuzyneczką)
....w pełni sezonu i nasze"rumaki"...
22 marca 2011
Wiosna...
....pierwsza notka w sezonie"urzędowania" w ogrodzie,to wczoraj ruszyłam do ogrodu z grabiami,aby doprowadzic do porządku po zimie.Wszyscy wiemy jak to wygląda,pełno poschniętych liści ,a to jakieś badylki w bylinach,ogarnęla połać prawie 250 m kw i mam porządek.Teraz tylko słoneczka,aby gospodarzyć dalej w ogrodzie,bo marzy mi się kawka właśnie na świeżym powietrzu.
12 stycznia 2011
7 grudnia 2010
Zima
....przyszła juz w listopadzie,oprószyła białym puchem ogród i zostało tylko
cieszyc sie takim widokiem....
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































